📀 Utwór znajdziesz na albumie Hinola - "Mej duszy dziecko" 👉 https://bit.ly/MDD_2025 📧 Współpraca z artystą: menago@darecords.pl 🎤 Booking koncertowy: 792 822 973 "Mej duszy dziecko" to pierwsza solowa płyta Hinola, reprezentanta Polskiej Wersji. Po sukcesie albumu "Notabene" współtworzonego razem z Jano, Hinol zdecydował się na wydanie swojego solowego albumu w 2018. Tracklista płyty: 01. INTRO 02. MEJ DUSZY DZIECKO 03. GDZIE JEST MÓJ MAJK 04. KWESTIA PODEJŚCIA FEAT. Kacper HTA 05. FATUM 06. ODERWIJ SIĘ FEAT.Magdalena Kozakiewicz 07. POTRZEBUJEMY ZMIAN FEAT. Małach&Rufuz 08. SOBIE WBREW FEAT.Jano PW, Kafar, Rest 09. TABULARASA 10. NIE WIDZĘ NAS FEAT. Choina 11. FAC FIDELI SIS FIDELIS 12. PW - POMOCNA WITA FEAT. Jano PW 13. W DROGĘ 14. OUTRO Album: MEJ DUSZY DZIECKO Artist: Hinol Polska Wersja Title: Sobie Wbrew Lyrics: Hinol PW, Jano PW, Kafar Dixon37, Rest Dixon37 Producer: Małach Mix/mastering: Otrabarwa Studio Label: DistrictArea Support: SSG, ILLEGAL Lyrics: Nie słuchaj ich, ich słowa to pic, słuchaj siebie synu Musisz wciąż iść, ból w sobie zabić, nie patrzeć do tyłu Rest Ile razy już mówiłem, że to koniec sobie Tyle razy też powtórzę, to tobie, ziomie Obie dłonie masz, działaj póki czas Ciężko się sterować nie dać! Przez pokusy dzień w dzień bliżej piekła, a nie nieba Wdychasz tlen, by móc żyć Razem z nim wdychasz ten cały syf i przesiąkasz nim Styl zgubił tu nie jeden dziś, padł na pysk, oj padł A sny jak Syzyf, znów kamień na drodze, ile razy już słyszałem bym odpuścił to sobie Nie, nie zawsze do przodu będę szedł człowiek trzymam ster, w myślach cel, choć nie raz sam sobie wrogiem, Kłodę kładłem tu pod nogę Wasze zdrowie teraz, nie za kołnierz z Bogiem Po upadku potrafię wstać DIX37, PW, ile to już lat ile? Ile? W oczy piach leci z własnych rąk Wyschła glina, z której chciałem tu budować dom Pod stopami szkło Szukam światła w krainie gdzie mrok (mrok, mrok ) Ref: Nie, nie, nie, nie słuchaj ich, ich słowa to pic, słuchaj siebie synu Tak, tak, tak, musisz wciąż iść, ból w sobie zabić, nie patrzeć do tyłu Nie, nie, nie sam sobie wbrew, nie znajdziesz spokoju tam, gdzie słychać zgiełk Tak, tak, tak, w tym właśnie sęk i dla twej duszy lek Jano Wciąż zmieniasz zdanie, jak chorągiew co na wietrze Rozwiała wszelkie plany, przez twoje podstępy grzeszne Co jest sprzeczne z twym sumieniem Ulotniło się jak dym ze spojrzeniem, jeśli złym chcesz być nadal Możesz stać się swoim cieniem (wrym wrym) Ty pal wroty jak kłopoty za ramieniem (prrr prrr) trudno ustać w miejscu jak nie widać sensu Ale stań i pomyśl, mówię tobie ziomuś Jesteś w stanie zrobić więcej, pomóc komuś, Ponoć potężna moc w każdym sercu drzemie Podobno zmiana na lepsze zrzuca złe brzemię O nie, nie, nie, nie, o nie, nie, nie, nie, nie Dla mnie to coś więcej jak tylko marzenie I inne spostrzeżenie mam od razu To ten rym wiedzie prym, nigdy ten bez przekazu, Ten co złem karmi mózgi zmienia wnet jakość obrazu Ref: Hinol Całe życie szedłeś by się znaleźć w tym punkcie bracie Całe życie miałeś, nie myślałeś, że ujdzie Ci Jak w powietrze dym, nic oprócz złudzeń Dzisiaj wiesz już jak bardzo niszczą fałszywi ludzie Marzenia ziszczą się, lecz nie idź po skrócie Życie nie składa się tylko z trywialnych uciech (skup się) bo w rzeczy gruncie tu gdzie to tylko wizja Możesz być w tym punkcie, a to mielizna Jeśli przyznasz sam przed sobą kiedykolwiek Robię źle i to wiem i pierdoli to mnie Życie odpłaci się pięknym za nadobne Nie wiem czy istnieje karma, lecz istnieją fobie Czyń roztropnie i w zgodzie z sercem, a owoc W postaci lepszych chwil znajdziesz tuż przed sobą (wierzysz mi?) nie wierz mi, chociaż stoję obok Ludzie są omylni, nie umrą za kogoś Ref: Kafar Zjebałem to nie raz, myślisz sam tego nie wiem? Ale wciąż cały czas staram się patrzeć przed siebie Ciebie w niebie widzę, u mnie raczej czyściec Jeśli Bóg zobaczy iskrę kiedy po mnie przyjdzie Jeśli nie, diabeł spali mnie na popiół Nie ma dróg bez odwrotu, życia bez kłopotów Czasem jak ze sobą gadam to kłócę się mocno Serce mówi, krzyczy, mózg jakby się odciął Znów idę, gdzie idę? I dla kogo? Ilu już przede mną szło kiedyś tą drogą Ilu zawróciło by zacząć na nowo Ilu biło głową w mur co stoi obok? Masz życie! Raz życie! Tylko Twoje! Masz życie! Daj życie! Po to człowiek Żyje! Po to tu wszyscy jesteśmy Żeby być, żyć, śnić i stawać się lepsi... #hinol #hinolsobiewbrew #sobiewbrew